LeechVideo.com - the best Kaliber 44 - To czyni mnie innym od was wszystkich video search engineer, download and convert hot Kaliber 44 - To czyni mnie innym od was wszystkich videos directly.

LeechVideo.com-Aggregate the best videos across all video-sharing sites.

The best Kaliber 44 - To czyni mnie innym od was video search engineer, download Kaliber 44 - To czyni mnie innym od was video clips,funny video etc directly.

Kaliber 44 - To czyni mnie innym od was wszystkich video Highlights of the collection of funny videos,video clips,music video,execution video,mtv video,etc.

Home > Kaliber 44 - To czyni mnie innym od was wszystkich
Family Filter: On     Arabia Software Download Germany Software Download Spain Software Download France Software Download Greece Software Download Italy Software Download Holand Software Download Portugal Software Download Russia Software Download Sweden Software Download Leechvideo RSS

Kaliber 44 - To czyni mnie innym od was wszystkich





Tag: Kaliber , 44 , magik , joka , dab , magia , rap , psychorap

Der erste gute drackWakestock Toronto Ms. Reef Bik
Puk, puk!Gęsta ręka aniołaPuk, puk!Spłynęła, dotknęła mego czołaI kto tam? Pytam kto tamSzaleństwo, nowa radość, utracony raj i pamiętajŻe nigdy nie mam dość tego gównaMych bliskich, co czyni mnie innym od Was wszystkich!Bo w mej głowie otworem stoją wszystkie bramyWidzę dźwięk, przeznaczenie, wojenne tam-tamyMoje ciało na innej płaszczyźnie pozostałoUmysłu labirynt, pragnienie mnie wessało czuć wszystkoNawet najmniejsze gówno, ale gówna tu nie maTo nie jest ta Ziemia, którą znałemSchodziłem, zwiedziłem, zasrałem i sprzedałemAle ile kupiłem?!Nie zrozumiesz tegoW Twojej głowie nie ma miejsca na pięknoTo jest właśnie moje piętnoPaść w ramiona Twe...Poduszek sto, poduszek milionZapadam sie powoli, nie chce wracać, bo to boliI śnie mój sen, sen na jawiePozostanę w nim tak długo jak tylko potrafięSłyszę głos tam, gdzie Ty mówisz, że go nie maI widzę schody tam, drogę do niebaI słyszę głosy ludzi, wszyscy mówią i bredząI widzę jak patrzą, ja wiem, że oni wiedzaBo ja biegam po polach mojej świadomościI wołam i krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłościNic więcejA te spojrzenia i gesty, uśmiechy, w ogóleSkurwysyny nie wiedzą gdzie ja teraz sie znajdujePojęcia nie maja, wytłumaczyć nie dająNa dole widza i tam umiejscawiająI nikt Cie nie słyszy, bo nikt Cie nie słuchaI nikt nie widzi Twego odlatującego duchaW kajdanach jesteś, zaszufladkowane pięknoI co zrobić, nadal to jest moje piętnoPaść w ramiona Twe...Wybieraj, wybieraj, wybieraj co wolisz:Prawą czy lewą ręke mam Ci upierdolić?Odchodzisz i wracasz i wracasz by odejśćJesteś nikim, lub tchórzem, jak woliszWięc zostań, mówie po raz ostatni, odlecisz...Zamknięte drzwiczki od klatki!I dlaczego mi to robisz i dlaczego mnie kopieszTo moje życie, co na ten temat mi powieszTo cześć mego istnienia jak chleb i powietrzeNie czułeś pragnienia jak cierń?Ty jeszcze niesiesz co to jest i tak już zostanieZadajesz mi ból, takie Twoje przekonanieŻe robisz dla mnie dobrze, że ja nie wiem co ja robięLecz to moje życie i sam za to odpowiemNie chce litości, kompromisu, pieprzeniaNie możesz pojąć, więc tylko zrozumieniaI pozwól mi widzieć Twoje i wewnętrzne pięknoNie pozwól by to było nadal moje piętno!
Feature Videos
Description of "Kaliber 44 - To czyni mnie inn"
Puk, puk!Gęsta ręka aniołaPuk, puk!Spłynęła, dotknęła mego czołaI kto tam? Pytam kto tamSzaleństwo, nowa radość, utracony raj i pamiętajŻe nigdy nie mam dość tego gównaMych bliskich, co czyni mnie innym od Was wszystkich!Bo w mej głowie otworem stoją wszystkie bramyWidzę dźwięk, przeznaczenie, wojenne tam-tamyMoje ciało na innej płaszczyźnie pozostałoUmysłu labirynt, pragnienie mnie wessało czuć wszystkoNawet najmniejsze gówno, ale gówna tu nie maTo nie jest ta Ziemia, którą znałemSchodziłem, zwiedziłem, zasrałem i sprzedałemAle ile kupiłem?!Nie zrozumiesz tegoW Twojej głowie nie ma miejsca na pięknoTo jest właśnie moje piętnoPaść w ramiona Twe...Poduszek sto, poduszek milionZapadam sie powoli, nie chce wracać, bo to boliI śnie mój sen, sen na jawiePozostanę w nim tak długo jak tylko potrafięSłyszę głos tam, gdzie Ty mówisz, że go nie maI widzę schody tam, drogę do niebaI słyszę głosy ludzi, wszyscy mówią i bredząI widzę jak patrzą, ja wiem, że oni wiedzaBo ja biegam po polach mojej świadomościI wołam i krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłościNic więcejA te spojrzenia i gesty, uśmiechy, w ogóleSkurwysyny nie wiedzą gdzie ja teraz sie znajdujePojęcia nie maja, wytłumaczyć nie dająNa dole widza i tam umiejscawiająI nikt Cie nie słyszy, bo nikt Cie nie słuchaI nikt nie widzi Twego odlatującego duchaW kajdanach jesteś, zaszufladkowane pięknoI co zrobić, nadal to jest moje piętnoPaść w ramiona Twe...Wybieraj, wybieraj, wybieraj co wolisz:Prawą czy lewą ręke mam Ci upierdolić?Odchodzisz i wracasz i wracasz by odejśćJesteś nikim, lub tchórzem, jak woliszWięc zostań, mówie po raz ostatni, odlecisz...Zamknięte drzwiczki od klatki!I dlaczego mi to robisz i dlaczego mnie kopieszTo moje życie, co na ten temat mi powieszTo cześć mego istnienia jak chleb i powietrzeNie czułeś pragnienia jak cierń?Ty jeszcze niesiesz co to jest i tak już zostanieZadajesz mi ból, takie Twoje przekonanieŻe robisz dla mnie dobrze, że ja nie wiem co ja robięLecz to moje życie i sam za to odpowiemNie chce litości, kompromisu, pieprzeniaNie możesz pojąć, więc tylko zrozumieniaI pozwól mi widzieć Twoje i wewnętrzne pięknoNie pozwól by to było nadal moje piętno!

Video providers : , and this video is stored with all copyright by
Share"Kaliber 44 - To czyni mnie inn"